Najważniejsze fakty
Esencja artykułu w punktach.
- Siemoniak odniósł się też do apelu Marcina Horały z PiS o wezwaniu ambasadora Ukrainy do MSZ. – Wzywanie ambasadora w takiej sytuacji jest działaniem niewłaściwym, dlatego że ambasadorów się wzywa, gdy obce państwo lub jego służby cokolwiek złego w naszej ocenie zrobią – powiedział.
- Natomiast po to są służby, żeby zadać sobie wszystkie pytania, żeby prześwietlić życiorys tego człowieka, jego kontakty – dodał. – To się właśnie dzieje, bo to mogą być odpowiedzi co do motywu tego zbrodniczego działania – powiedział.
- Ambasadorowie polscy nie są wzywani, gdy obywatel Polski dokona przestępstwa czy nawet zbrodni – dodał.
- Tomasz Siemoniak, zapytany w TVN24 o nowe informacje dot. ataku w Jarosławiu, odpowiedział, że "dziś zapewne prokuratura będzie stawiała zarzuty i będzie to komunikowała".
- Pierwszy dywersant, który próbował podpalić centrum produkcji farb we Wrocławiu, też był Ukraińcem i przyjechał z Niemiec.
- To znaczy służby rosyjskie, które dobierały wykonawców do tych działań, uznały, że nie będą szukać tu, tylko wezmą stamtąd – podkreślił.
- Trudno uciec od tego, że mamy taki czas kumulacji złego ze strony Rosji – stwierdził. – Rosja będzie oliwy do ognia naszego bólu w tej sprawie dolewała.
Czytaj więcej u źródła
Pełny artykuł na WP
MSM Poland agreguje i streszcza najważniejsze informacje z różnych źródeł.
Tagi:Nauka
Źródło materiału RSS: WP
Źródło




