Najważniejsze fakty
Esencja artykułu w punktach.
- 31-letni Ihor M., podejrzany o czwartkowy atak w Jarosławiu, w przeszłości miał - według nieoficjalnych informacji - walczyć na froncie w Ukrainie.
- Według doniesień Radia ESKA do przekroczenia granicy polsko-ukraińskiej nie doszło z powodu kłopotów z ubezpieczeniem samochodu.
- Sprawca, 31-letni obywatel Ukrainy, przebywa w areszcie Komendy Policji w Jarosławiu.
- Z nieoficjalnych informacji przekazanych przez Radio ESKA wynika, że Ihor M. w przeszłości służył w ukraińskim wojsku.
- Atak w Jarosławiu. Media: nożownik wrócił z frontu w Ukrainie.
- Przed atakiem próbował wyjechać do Ukrainy, jednak nie przekroczył granicy w Korczowej z powodu problemów z ubezpieczeniem samochodu.
- W wyniku czwartkowego ataku w klasztorze w Jarosławiu na Podkarpaciu zginął ksiądz, a cztery osoby doznały obrażeń.
Czytaj więcej u źródła
Pełny artykuł na WP
MSM Poland agreguje i streszcza najważniejsze informacje z różnych źródeł.
Źródło materiału RSS: WP
Źródło


