Najważniejsze fakty
Esencja artykułu w punktach.
- Zanim jednak rozpoczną się zawody w sobotę, przed południem rozegrane zostaną kwalifikacje czasowe, które uwieńczy wyścig sprinterski dla czwórki najlepszych, w którym przyznawane są punkty (4:3:2:1) do klasyfikacji generalnej Grand Prix.
- Nie martwię się o zawody, ale właśnie o kwalifikacje czasowe i wyścig sprinterski — uważa Marek Cieślak, legendarny trener reprezentacji Polski. — Sprinty, to wymysł diabła.
- Jeżeli na przykład Robert Lambert wygra sprint, a Bartek się do niego nie załapie, to przewaga w klasyfikacji generalnej wzrośnie do pięciu punktów, a wówczas nawet zwycięstwo w zawodach może Bartkowi nic nie dać.
- Ścisk w czołówce klasyfikacji generalnej powoduje, że wszyscy zastanawiają się, kto lepiej wytrzyma związaną z tym nerwówkę. — Robert Lambert uprawia politykę i mówi, że on nic nie musi, a bardziej zestresowani będą Zmarzlik i Kurtz.
- Z kolei Lambert jest dzisiaj liderem i kto wie, czy jeszcze kiedyś w przyszłości będzie miał taką szansę na złoto.
- Grand Prix Polski w Toruniu w sobotę o godz. 19.00.
- Pomimo wysokiego wyniku zawody były niesłychanie interesujące, a na dystansie było mnóstwo wyprzedzeń. — Nie spodziewałbym się na Grand Prix takiego samego toru jak w lidze w niedzielę.
Czytaj więcej u źródła
Pełny artykuł na Onet Sport
MSM Poland agreguje i streszcza najważniejsze informacje z różnych źródeł.
Źródło materiału RSS: Onet Sport
Źródło


