Dziennikarz Jacek Kwiatkowski, który bezinteresownie zaangażował się w pomoc nękanej rodzinie z Piły, sam stał się ofiarą eskalacji przemocy. Po tym, jak przyczynił się do zidentyfikowania sprawców wielomiesięcznych prześladowań, jego życie osobiste zostało zagrożone. Pod jego dom regularnie podjeżdżały osoby z przedmiotem przypominającym broń, a w internecie pojawiały się jawne groźby pod jego adresem. Pan Kwiatkowski, świadomy powagi sytuacji, skrupulatnie gromadził dowody i przekazywał je funkcjonariuszom. Niestety, zamiast spodziewanego wsparcia, spotkał się z sugestią, że jego liczne zgłoszenia stają się uciążliwe dla policji. Ta niepokojąca sytuacja, opisana w materiale "Interwencji", rzuca cień na gotowość służb do ochrony obywateli, którzy sami stają w obronie innych.
- 01Dziennikarz Jacek Kwiatkowski, pomagając rodzinie z Piły w ustaleniu sprawców nękania, sam stał się celem ataków.
- 02Grożono mu online, a pod jego domem widziano osoby z przedmiotem przypominającym broń.
- 03Policja, pomimo dostarczonych dowodów, miała uznać interwencje dziennikarza za uciążliwe.
MSM Poland agreguje i streszcza najważniejsze informacje z różnych źródeł.




