Najważniejsze fakty
Esencja artykułu w punktach.
- W piątkowy poranek polskiego czasu Maja Chwalińska sprawiła przyjemny prezent swoim kibicom - po raz pierwszy w karierze pokonała zawodniczkę z najlepszej "20" świata - gładko 6:2, 6:2 ograła Elise Mertens.
- Rewelacja dołączyła do Chwalińskiej w Singapurze. Koniec po 3 godzinach.
- A niedługo po jej spotkaniu zaczął się mecz rewelacji tego turnieju - Tatiany Prozorowej, która w Singapurze dość szczęśliwie trafiła do głównej drabinki.
- W czwartek i piątek ograła dwie faworytki, te mecze trwały łącznie ponad sześć godz.
- I powtórzyła wyczyn Polki, ale w zupełnie innym stylu.
Czytaj więcej u źródła
Pełny artykuł na Interia Sport
MSM Poland agreguje i streszcza najważniejsze informacje z różnych źródeł.
Tagi:Sport
Źródło materiału RSS: Interia Sport
Źródło



