Najważniejsze fakty
Esencja artykułu w punktach.
- Ekspert podaje, że modelowy uczestnik PPK pod koniec 2025 r. miał ok. 23 tys. zł – 32 tys. zł oszczędności, przy założeniu gromadzenia ich od grudnia 2019 r.
- Chętny na zadłużenie się na dwa pokoje musi wyłożyć niemal 69,9 tys. zł. – Wynagrodzenia w stolicy są znacznie wyższe od średniej krajowej – zaznacza Andrzej Prajsnar. – W porównaniu z ogólnopolską średnią większe będą także salda Warszawiaków na PPK.
- Tomasz Kosiba, regionalny dyrektor sprzedaży w firmie doradztwa finansowego Credipass, ocenia, że PPK na wkład własny to rozwiązanie wciąż mało znane, choć klienci korzystają z niego coraz częściej. – Zwykle to osoby w wieku 25–40 lat, zatrudnione na etacie w większych firmach i korporacjach.
- Pieniądze do PPK są zwracane bez odsetek, opłat i prowizji. – To czysty zysk wynikający z różnicy oprocentowania: przykładowo 6 proc. w banku i 0 proc. w PPK – podkreśla ekspert.
- Klient ma 100 tys. zł oszczędności i 25 tys. zł w PPK. – Dzięki PPK przekracza próg 20 proc. i może dostać lepszą marżę.
- Tomasz Kosiba przyznaje, że zgromadzenie wkładu to dla wielu klientów najtrudniejszy etap. – Przy obecnych cenach mieszkań nawet 10 proc. oznacza kilkadziesiąt tys. złotych.
- Wkład zastępuje gwarancja państwowego BGK – do 100 tys. zł. – Są jednak ograniczenia.
Czytaj więcej u źródła
Pełny artykuł na Rzeczpospolita
MSM Poland agreguje i streszcza najważniejsze informacje z różnych źródeł.
Tagi:Biznes
Źródło materiału RSS: Rzeczpospolita
Źródło



