Najważniejsze fakty
Esencja artykułu w punktach.
- Choć domy w tej miejscowości zatrzęsły się od wybuchu 800 m od granicy z Ukrainą, mieszkańcy nie chowali się, "bo gdzie?".
- Wybuch przy granicy obudził wieś, ale tylko wójt schował się w piwnicy. "Czytałam SMS-y i nie wiedziałam, co robić.
- Człowiek przyzwyczaja się do myśli, że za granicą toczy się wojna i może się rozlać dalej - mówi nam mieszkanka Dorohuska-Osady.
- Na początku wojny było więcej strachu niż dziś.
- Niektórzy wrócili do łóżek.
Czytaj więcej u źródła
Pełny artykuł na Wyborcza Lublin
MSM Poland agreguje i streszcza najważniejsze informacje z różnych źródeł.
Źródło materiału RSS: Wyborcza Lublin
Źródło

